Dominik ma 17 lati walczy z NOWO-TWOREM – rakiem jelita oraz z bardzo trudną chorobą Leśniowskiego- Crohna, które odebrały mu dziecięce lata… Życie nastolatka to nieustanne cierpienie i walka o przetrwanie każdego dnia ..dominikKiedy Dominik się urodził stwierdzono u niego jedynie alergię pokarmową i atopowe zapalenie skóry, ale poza tym rozwijał się prawidłowo. Prawidłowo to mało powiedziane! Chłopczyk opanowywał kolejne kroki milowe w niewiarygodnym tempie. Zaczął chodzić i biegać zanim skończył rok, a kiedy miał niewiele ponad 2 latka umiał już jeździć na dwukołowym rowerku. Wkrótce okazało się też, że jest niezwykle inteligentny. W szkole świetnie się uczył, miał genialną pamięć wzrokową i potrafił w kilka tygodni opanować materiał z całego roku! Lekarze byli zdumieni jego siłą fizyczną i postępami w rozwoju psychomotorycznym. Niestety to cudowne dziecko już w wieku kilku lat zaczęło chorować, a potem było już tylko gorzej i gorzej. Dzisiaj spirala nieszczęść wydaje się nie mieć końca. Chłopiec co chwila przyjmuje kolejne ciosy od losu, choroby spadają na niego jedna po drugiej. Od dwóch lat mierzy się jednocześnie z rakiem jelit oraz ciężką postacią choroby Leśniowskiego-Crohna. To szósty taki przypadek na świecie, dlatego leczenie jest wyjątkowo trudne i niepewne! Kiedy na początku 2014 roku u Dominika doszło do niedrożności jelit i konieczna była operacja wycięcia półmetrowego odcinka jelita, nastolatkiem zajęło się naraz aż trzech chirurgów. Żaden z nich nigdy nie widział, żeby choroba Leśniowskiego- Crohna poczyniła w organizmie ludzkim aż takie spustoszenia. Widok był przerażający… Doszło do tego, że obecnie Dominik nie może nic jeść poza specjalistycznym płynnym preparatem żywieniowym MODULEN, który nie jest refundowany i którego koszt wynosi ok. 3600 zł miesięcznie. Ponadto nastolatek walczy z
nawracającym półpaścem powodującym straszliwie silne nerwobóle oraz nabytym niedoborem odporności. Ciągle też dokuczają mu bóle stawów i mięśni. Czasem każdy najmniejszy ruch jest niemożliwy, czasem nie da się utrzymać w ręku długopisu, bo tak bardzo boli… Problemy z poruszaniem się zmuszają go do używania wózka inwalidzkiego. Do tego to nieustanne zapalenie skóry, świąd, wysypka, uczucie że całe ciało płonie… Chłopiec funkcjonuje tylko dzięki sprowadzanym z Włoch dermokosmetykom oraz specjalistycznej leczniczej odzieży i pościeli z czystego jedwabiu. Nawet minimalna ilość sztucznego włókna od razu wywołuje lawinową reakcję zapalną. W ostatnim czasie okrutny półpasiec zaatakował również oczy i Dominik potwornie cierpi, do tego ogromny ból stawów nie pozwala mu się poruszać samodzielnie, potrzebny jest wózek elektryczny by móc nastolatkowi zapewnić choć minimum samodzielności.

Wpłaty prosimy kierować na rachunek bankowy Fundacji Pomocy Dzieciom Podaj Rękę Małemu Przyjacielowi z dopiskiem:

Dominik Numer rachunku: 69 1140 2017 0000 4702 1296 3116 (PLN) mBank

Wpłaty zagraniczne:
Kod SWIFT : BREX PL PW MUL
PL 11 1140 2017 0000 4912 0158 2824
(wpłaty i darowizny w EUR )
PL 09 1140 2017 0000 4012 0158 2816
( wpłaty i darowizny w USD )