Dwaj wspaniali bracia, których łączy nie tylko uczucie i wspólne chwile zabaw. Niestety łączy ich tez choroba. Na szczęście chłopcy są bardzo dzielni i walczą każdego dnia. Mają też niesamowitego pomocnika w tych bataliach – to ich mama Martyna.

Leoś jest wcześniakiem z zaburzeniami rozwojowymi ze spektrum autyzmu. Mimo to przypadła mu rola głowy rodziny. To on jest najstarszy facetem w domu. Trzeba przyznać, że stara się dzielnie radzić sobie z takim wyzwaniem.

Orest urodził się z wadą genetyczną – zespołem Downa. Mimo tego uśmiech nie schodzi z jego twarzy. Chłopiec stara się żyć tak jak jego rówieśnicy i doskonale mu to wychodzi.

Osobą, dzięki której ich życie jest szczęśliwe jest mama Martyna. To kobieta, która nie zna problemów nie do rozwiązania. Wierzy w ludzi i w ich szczere intencje i dobre serca. Docenia każde, nawet najdrobniejsze wsparcie jakie otrzymują jej synowie.

Czego może brakować tak kochającej się rodzinie? Tylko jednego. Środków na rehabilitację. Niestety za turnusy rehabilitacyjne i opiekę specjalistów nie można płacić uśmiechem i dobrym słowem. Chyba, że ktoś zna taki kraj, gdzie dobro jest akceptowana walutą to prosimy o namiary. Przed chłopakami jeszcze lata rehabilitacji i walki o sprawne i samodzielne funkcjonowanie w społeczeństwie.