09 Października 2017, 16:38
Walczymy dalej o życie Dominika

Obecny stan zdrowia Dominika uległ znacznemu pogorszeniu, wymagana jest terapią komorą hiperbaryczną. Niestety wszelkie metody dotychczas stosowane, także współczesne leczenie farmakologiczne, kliniczne nie są w stanie sprostać w zmobilizowaniu organizmu Dominika do walki.

Mimo bezproblemowej kwalifikacji do leczenia biologicznego z powodu zarówno choroby Crohna-Leśniowskiego oraz zapalenia stawów nikt z lekarzy nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności, a leczenie to jest obciążone zbyt dużym ryzykiem, jak i prawdopodobnie Dominik by tej kuracji nie przeżył – po prostu jest zbyt słaby, a skutki uboczne tego leczenia jeszcze bardziej pogłębiłyby problemy zdrowotne.

Podobne ciężkie reakcje miał już po podaniu i przetaczaniu immunoglobulin oraz po wlewach leku stosowanego przy nowotworach kości na odbudowę kości zniszczonych przez zaawansowaną osteoporozę. Z trudem je przeżył, a efekty tego leczenia nie przyniosły dosłownie żadnej poprawy, co jest potwierdzone badaniami kontrolnymi…

Obecnie u Dominika jest kolejny nawrót półpaśca uogólnionego, wysiew jest na większej powierzchni całego ciała, także we włosach. Rany bolą, sączą się… Silne nerwobóle oraz bóle kości, trzaskające stawy, niesamowite bóle jelit i krwawienia uniemożliwiają sen, (często nie śpi po kilka dni i nocy z rzędu), podczas którego każdy precież się regeneruje. Mimo stosowanych silnych plastrów przeciwbólowych z opiatami – ból nadal jest nieodłącznym towarzyszem Dominika – w dzień i w nocy. Dominik spowity w bólu nawet się nie żali, jednak jego grymas twarzy podczas najmniejszego ruchu mówi sam za siebie – pociesza mnie, że da radę. Zdradza go jednak w tym odruchowy, mimowolny, nieświadomy cichy jęk podczas krótkich drzemek. Tylko po co ma tak cierpieć? Jaki jest sens tego cierpienia?

Dominik pragnie wydostać się na zewnątrz, na świeże powietrze, tym bardziej że mieszka nad morzem. Zaczerpnąć świeżego powietrza, stanąć jak kiedyś na własnych nogach, móc przemierzyć kilka kroków o własnych siłach, nie wspominając już o jego wyczynach rowerowych, które od lat są już tylko jego wspomnieniem z czasów dzieciństwa.

Dominik chce móc ująć w dłoń długopis, widelec, cokolwiek, móc przewrócić strony książek, które uwielbia czytać, a pozostaje mu do tego obecnie tylko koniuszek własnego nosa. Nosem przesuwa  też obraz na tablecie…

Komora hiperbaryczna pozwoli poprawić jego stan i da możliwość uśmierzenia tego okropnego bólu.

Mamy 59 655 PLN z 110 000 PLN

„ZBIÓRKA DLA DOMINIKA” otrzymała numer „2017/4357/OR” nadany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Wpłaty prosimy kierować na indywidualny rachunek bankowy Dominika w  Fundacji Pomocy Dzieciom Podaj Rękę Małemu Przyjacielowi o numerze:

56 2490 0005 0000 4600 9383 7218 Alior Bank

Wpłaty zagraniczne:
Kod SWIFT : BREX PL PW MUL
PL 11 1140 2017 0000 4912 0158 2824
(wpłaty i darowizny w EUR )
PL 09 1140 2017 0000 4012 0158 2816
( wpłaty i darowizny w USD )